Ślub Twoich marzeń
nie pamiętasz hasła?

Ewa Radzi: Szlif wizerunku Pana Młodego

dodano: 2013-01-12 13:30:14

Wydaje się, że niewiele błędów można popełnić ubierając Pana Młodego. Panuje opinia, że żadna to sztuka kupić garnitur i to najlepiej troszkę większy, z zapasem na kilka lat. Później pozostaje dopasować białą koszulę, gdzie nie trzeba się martwić „jakimś” dobieraniem kolorów. Do tego odpowiednio „ modne” buty, jakiś krawat i facet jest gotowy „na galowo”. Zapewniam, że mężczyzna, jest bardziej wymagającym obiektem dla każdego stylisty. Szlif wizerunku Pana Młodego, ma za zadanie uchronić go przed tandetą! Mężczyzna, zwłaszcza tego dnia , powinien być wzorem elegancji, dopracowanym w najmniejszych szczegółach.


Swoją poradę zacznę od zwrócenia uwagi na zbyt dużą ilości opalenizny, wypracowaną w solarium, tuż przed ślubem .

 

Uwaga! Ciemna, opalona twarz nie tylko dodaje powagi, a wręcz postarza! Źle wygląda również na fotografii. Powinniśmy zadbać więc o to, by twarz Pana Młodego, była promienna i świeża.

 

Kolor garnituru wybieramy najlepiej grafitowy lub szaro - czarny. Czerń głęboka , nie jest przewidziana na tę okazję. Jasne i beżowe barwy też są nieodpowiednie, no chyba, że ślub będzie w wakacyjnym klimacie. Na ceremonię zaślubin nie powinien być zastosowany połyskujący materiał, który doskonale sprawdza się na sylwestrowym czy karnawałowym balu. Krój garnituru, polecałabym wybrać klasyczny. W połączeniu ze śnieżnobiałą koszulą , strojny krawat podkreśli wieczorową elegancję.

 

Ozdobna, wkładana do kieszonki garnituru chusteczka zwana poszewką , nie powinna być w tym samym kolorze co krawat. Jeśli nastąpi niepewność w dopasowaniu kolorystycznym , najbezpieczniejszą barwą tej chusteczki będzie biel. Zamiast krawata pojawić się może pomysł na muchę czy plastron lub fular, ale jeśli nie jesteśmy pewni co z czym i do czego, najbezpieczniejszym wyjściem jest jednak dobrej jakości krawat.

 

Kamizelka do garnituru lub fraka , nie powinna być zakładana do surduta. Kolorystycznie trzeba ją dopasować o ton jaśniejszą od garnituru, latem z jedwabiu , zimą z welurowym pokryciem. Nie trzeba jej dopasowywać z tej samej tkaniny co suknia Panny Młodej!  Frak czy smoking należy kupić tylko do odpowiednio dobranej tematycznie sukni ślubnej. Rękawiczki, cylinder i laseczka, to dodatki jedynie do fraka.


Wracając do garnituru, u eleganckiego Pana Młodego, mankiet koszuli powinien wystawać spod rękawa marynarki, na ok. jeden centymetr .

                                                   
Wiele osób pyta: czy latem, w upały, można założyć do garnituru ślubnego, koszulę z krótkim rękawem? Odpowiedź jest oczywista: nie można. Strój powinien podkreślać dostojność ceremonii, a krótki rękaw w tym wypadku, jest jak arogancja.
 

W całym tym zawirowaniu zasad, najważniejsze jednak jest to, aby garnitur był dopasowany pod względem rozmiaru . Nie wolno go kupować na tzw. wyrost!


Buty Pana Młodego do dziś są często spotykane w niemodnym od lat fasonie „w szpic” lub w „kwadrat”! Zaznaczam, że mokasyny, kowbojki itp. też nie są odpowiednie do ślubnego wizerunku. Wybieramy więc buty sznurowane, lekko zaokrąglone i wygodne.

Najbezpieczniej aby były w czarnym kolorze. Jasne, tylko do jasnego garnituru. Lakierki dobieramy tylko do smokingu. Pasek do spodni musi być absolutnie skórzany i wąski , w kolorze butów, z niewielką klamrą. Do smokingu należy specjalnie uszyć szeroki pas z jedwabiu.

 

Skarpety powinny być wysokie, bo nie wolno by wystawała goła łydka podczas pozycji siedzącej. Kolor skarpet ma być dobrany do koloru spodni . Na szczęście białym skarpetom nadal mówimy „nie”.


Strój Pana Młodego, nie ma być dobierany do gustu np. mamy, teściowej czy Panny Młodej. Ma być dopasowany według obowiązujących „przepisów”. Nawet kwiat w butonierce , tak często zgodnie akcentowany ze ślubną wiązanką jest w dzisiejszych czasach małomiasteczkowy.


Pan Młody jest „ramą” dla Panny Młodej” i w ten tak wyjątkowy dzień jest również bardzo wnikliwie obserwowany. Jako stylistce zależy mi na tym, aby coraz więcej idealnych męskich kreacji pojawiało się w naszym regionie. Nie tylko Paryż czy Kraków z Warszawą mają pojęcie o stylu ubierania się. Chcę aby kawalerowie z mniejszych miast, miasteczek, wsi, mieli klasę i obycie w tym temacie.

 

Gdyby była potrzebna pomoc zapraszam do współpracy

^ do góry